joomla templates top joomla templates template joomla

Władze Warszawy mówią o ekologii? Tymczasem odpady z oczyszczalni trafiły na pola kujawsko-pomorskiego, bo nie było jak ich spalić. Od miesięcy trwa awaria spalarni więc odpady wysypano na polu

info: TVPinfo; fot obrazowe: facebook/Patryk Jaki włącz . Opublikowano w Kujawsko-pomorskie kryminalne

100 tys. ton osadów ściekowych, które powstały po awarii spalarni w warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka” zostały wywiezione do siedmiu miejscowości w Polsce. Na ich składowisku w jednym miejscu ma powstać las, gdzie indziej zamienią się w nawóz.
 
 
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji potwierdziło, że na przełomie listopada i grudnia 2018 r. doszło na terenie oczyszczalni ścieków Czajka do awarii, która spowodowała wyłączenie Stacji Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych (STUOŚ). Spalarnia osadów od tego czasu nie działa, a osady ściekowe z Warszawy są wywożone przez zakontraktowane do tego celu firmy.
 
 
Jak donosi Wirtualna Polska, osady z niedziałającej spalarni, których wywieziono już ok. 100 tys. ton, trafiły m.in. na składowiska, do kompostowni, a nawet do jednego nadleśnictwa.
 
– To jednak jest gruba katastrofa. Osad z oczyszczalni powinien być osuszony i spalony, bo w efekcie zostaje o wiele mniej nieczystości. Jednak w kilka firm udało nam się zagospodarować około 100 tys. ton osadów. To duża ilość, jak na możliwości branży utylizacji – mówi portalowi „jeden z przedsiębiorców biorących udział w specjalnej akcji rozwożenia odpadów po Polsce”.
 
Jednym z miejsc, do którego trafiały odpady to „zakład utylizacyjny w Zielonce pod Warszawą, składowiska w gminie Gnojno i Piekoszów, gm. Jezioro Wielkie (kujawsko-pomorskie), kompostownia w gminie Michów (woj. lubelskie) oraz do zakładu przetwarzającego odpady w gminie Pniewy w Wielkopolsce”.
 
Według portalu w jednym przypadku przedsiębiorca wywoził osady na teren nadleśnictwa Drewnica pod Warszawą. – Mieszamy ten osad ze specjalnymi dodatkami i deponujemy w zagłębieniu terenu. Następnie w tym miejscu posadzimy las, z którego pozyskane będzie drewno. To innowacyjny i bezpieczny sposób zagospodarowania osadów z oczyszczalni. Mam na to wymagane zezwolenia – powiedział.
 
Przedstawiciel firmy Bio-Med powiedział z kolei, że osady z oczyszczalni „są wywożone do kompostowni i po pewnym czasie będą przetwarzane na granulowany nawóz, stosowany w uprawach”.